#022 - DZIEŃ (WOLNEGO) DOBRY



Jeżeli ktoś zagląda na mojego bloga dosyć regularnie to pewnie wie, że pracuję - wspominałam o tym kilka razy w moich wpisach. Jeżeli nie to już wiecie. Jest to część mojego ogromnego planu i mojej wielkiej improwizacji, o której napiszę niedługo. Niestety jeszcze nie pora, aby zdradzać wszystkie szczegóły. A szkoda, bo nie mogę się doczekać, aż wreszcie będę mogła przygotować o tym wpis. Jeszcze trochę moi drodzy. Wracając do tematu, pracuję całkiem dużo. Każdy dzień wolny jest dla mnie jak małe wakacje. Staram się wtedy zrobić wszystko to, na co nie mam czasu, kiedy pracuję. Są to zwykle rzeczy, które sprawiają, że czuje się lepiej. A przynajmniej wprawiają mnie w tymczasowy, dobry nastrój. Dziś trochę o tym.


Nie jeździłam na rowerze z dobry miesiąc a może nawet więcej. Jest to przerażające, bo wcześniej dwa dni to był maks mojej nieobecności jeździeckiej. Postanowiłam zagospodarować mój cały dzień wolny tylko i wyłącznie na rower. Odmówiłam spotkania ze znajomym, żeby móc zrobić wreszcie coś dla siebie. Spotkanie byłoby świetne, jednak ja potrzebowałam mojego roweru. Potrzebowałam się zmęczyć, wyjeździć wszystko to co siedzi mi w głowie, prędkości i wiatru we włosach (mimo że spięłam je i wyglądałam jak chłopak). Czasami trzeba zrobić coś tylko dla siebie. Nikt inny nie zadba o nas tak jak my o samych siebie.




Dzień wolny jest też poniekąd dniem publikacji wpisu. Wtedy mam czas, aby przeczytać trzy razy to co napisałam i zastanowić się czy to ma sens. Dla mnie zawsze ma, bo wiem, co autor ma na myśli, więc akurat ten punkt programu jest łatwy do zaliczenia. Mam czas, aby zajrzeć na inne blogi, przeczytać wpisy, obejrzeć zdjęcia i skomentować. Myślę też o czym mogę zrobić kolejny post, jakie zdjęcia dodać, czy zrobić. Lubię być blogerką.


Jednak mimo wszystko w mojej głowie pojawia się wiele myśli, które nie dają mi odpocząć. Co jeszcze muszę robić, jak i gdzie. Jest to męczące, ale jeszcze trochę. Najtrudniejsza droga jest już przebyta. Kiedy przychodzi cisza, noc i mam chwile na odpoczynek odpocząć nie mogę. Jest to bardzo denerwujące, bo szczerze mówiąc odpocząć nie mam kiedy. Mój organizm nastawił się na najwyższe obroty i kiedy chcę dać mu do zrozumienia, żeby trochę zwolnił on nie chce. Może to wina kofeiny, którą spożywam ostatnio w ogromnych ilościach.


Rozmawiając ze znajomymi ze studiów dowiaduje się o ich planach. Zróżnicowanie pomysłów jest ogromne. Uśmiecham się, kiedy to piszę, bo jednak nie jest łatwo podjąć decyzję z cyklu co dalej. Niektórzy zamierzają dalej kontynuować naukę, inni szukają pracy, jeszcze inni nie mają zielonego pojęcia co ze sobą zrobić. A ja? No właśnie. Wychodzę z założenia, że trzeba zaryzykować. Ciekawe historie nigdy nie powstały z bezczynności. Mam problem z ryzykiem, jednak zdaję się na siebie, bo wiem. Wiem, że nieważne co by się stało ja dam radę. Prawda?

26 komentarzy:

  1. Ja mam wolny weekend :) i jestem z tego powodu przeszczęśliwa :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Chwile tylko dla siebie są bardzo potrzebne ^^ Ryzyko tak samo, na pewno dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolne chwile najbardziej się docenia, oh jak ja dawno nie jeździłam na rowerze.
    Piękne zdjęcia i super że udało Ci się wypocząć jeżdżąc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O jeju a kiedy ja ostatnio jeździłam na rowerze nawet nie pamiętam :D Racja czasem warto zrobić coś tylko dla siebie ale uważam że jak dziewczyna zepnie włosy to nie zawsze wygląda jak chłopak :)
    Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie na nowy post :)
    Blog o książkach KLIK

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie wróciłam z rowerów! Miłego weekendu!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie umiem już ciągle pracować i być na najwyższych obrotach i trochę się boje, bo październik coraz bliżej. Trzeba będzie spiąć cztery litery. I zgadzam się z Tobą w stu procentach, bardzo ważny jest czas dla siebie. I też uwielbiam swój rower <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba nie umiem już ciągle pracować i być na najwyższych obrotach i trochę się boje, bo październik coraz bliżej. Trzeba będzie spiąć cztery litery. I zgadzam się z Tobą w stu procentach, bardzo ważny jest czas dla siebie. I też uwielbiam swój rower <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie,że tak pozytywnie spędziłaś ten dzień, aż chyba mam ochotę zrobić sobie dzień wolnego od szkoły. Ale świetnie piszesz! Zdecydowanie muszę zaobserwować Twojego bloga

    OdpowiedzUsuń
  9. Dasz radę :) Jak nie spróbujesz to nigdy się nie dowiesz więc próbuj, ryzykuj i po prostu korzystaj z życia ;)


    Ściskam mocno i zapraszam do mnie ♥ ~Niezdara

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam jeździć na rowerze. Niestety ostatnio nie mogę sobie na to pozwolić bo szkoła zajmuje mi większość czasu i mam dużo nauki.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-races.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja zawsze sobie mówię: jak nie teraz, to kiedy? W wolny dzień od pracy poświęcam (ranek) na rzeczy dnia codziennego, tj. pranie, gotowanie, zakupy, siłownia, a następną część dnia poświęcam sobie i wtedy robię tylko to, na co mam właśnie ochotę. Jak dobrze, że mam tydzień wolnego! :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  12. Czas wolny poświęcony na nasze potrzeby jest jednym z głównych akumulatorów na naszą dalszą pracę. W moim przypadku nigdy nie mogę dobrze pracować bez mojego czasu wolnego na np rower, czytanie książki czy nawet blogowanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. ja mam wolny weekend i nie wiem co ze sobą robić:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne zdjęcia jak zawsze ♥
    http://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Przykre, ale moje wolne dni spędzane są na tym co muszę zrobić, a nie co chcę. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Każdy z nas potrzebuje czasem takich wolnych chwil na odpoczynek i robienie tego, co naprawdę lubimy :)

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w zeszłą niedzielę wróciłam z pracy, a tak to nie miałam ani dnia wolnego, bo pracowałam 7 dni w tygodniu. Jednak za to wieczory, to był mój czas na odpoczynek :)
    bydominikakopka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja odkąd wróciłam do szkolnej ławki marzę o jakiejś przerwie :(
    Zapraszam do mnie slavicpowerbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedy ja ostatnio jeździłam na rowerze :D Fajny taki chociaż jeden wolny dzień ;)
    Pozdrawiam ♥ #Smile
    Nasz blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe zdjęcia, takie wolne dni są bardzo potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Oczywiście, że dasz radę, powodzenia w ryzyku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem obecnie na ostatnim roku studiów licencjackich i nie wiem czy po nich iść na studia podyplomowe czy na magisterskie, czy przerwać studia i iść do pracy.. :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Wolne chwile człowiek docenia wtedy, gdy ma dużo zajęć. Osobiście ostatnio jestem w zupełnie odwrotnym położeniu, bo mam dużo wolnego, ale niedługo się to zmieni. W każdym razie czas wolny spędzony na tym co chcemy jest na prawdę ważny, bo dzięki temu mamy energię na następne dni.

    OdpowiedzUsuń
  24. Czekam zatem na więcej wolnych dni i nowe wpisy :)

    Pozdrawiam katarzynakoziej.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń