#017 - NIEOPŁACALNY BIZNES



Postanowiłam, że zacznę ten tydzień najlepiej jak umiem. Z pozytywną energią wyjdę z mojej bardzo dobrze uprawianej wegetacji z poprzedniego tygodnia. Jednak świat chyba chce, abym była pogrążona w marazmie dnia codziennego. Na samym początku trzeba było wstać, do tego wcześnie. Potem było już tylko gorzej. Ogromne oberwanie chmury, wyścigi do samochodu. Musiałam mocno zaciskać zęby, aby nie zultować pewnego klienta. Ludzie to zło. Wspominałam, że nie lubię drukarek?



Zdjęcia w dzisiejszym wpisie sponsorowane są wycieczką rowerową, którą odbyłam wraz z mamą w poprzednim roku. Gdyby nie rower nigdy nie odkryłybyśmy tego cudownego miejsca. Zdjęcia odświeżyłam, aby pasowały do kolorystyki bloga. Bardzo je lubię. Możecie też pogratulować mojej mamie, która bierze sobie wszystkie moje fotograficzne porady do serca i robi mi ładne zdjęcia. Dobra robota, mamo.



Od kilku dni cierpię na swego rodzaju głupkowatą bezsenność. Głupkowatą, dlatego, że nie powinna mieć prawa bytu, a mimo wszystko jest. Wstaję rano, spalam wszystkie kalorie jakie mam, a jak przychodzi czas odpoczynku... odpocząć nie mogę. Mój mózg przełącza się na jakiś hyperpowermega tryb, który działa tylko w nocy. Przez myśl przeszła mi nawet rezygnacja z kawy, jednak nie. Zbyt wiele sobie ostatnio odmawiam. Kawa zostaję. Wypiłabym.



Mimo wszystko dalej staram się myśleć pozytywnie. Szykuję się na wylot w kosmos, w sumie zamiast ''szykuję'' powinno być ''stresuję''. Ach, te synonimy. Jednak więcej o tym innym razem. Dorosłość daje mi się we znaki. Nie wiem, kiedy to się stało. Ostatnio jadłam błoto z kałuży i gryzłam zębami chodnik. Teraz zastanawiam się nad polubieniem cebuli, bo tania a jeść coś trzeba. To smutne. Chociaż błoto mogę jeść dalej, tylko wiecie... głupio tak. 



Lubie mojego bloga. Bardzo. Mogę marudzić tu bez końca i nikt mi nie zabroni. To naprawdę fajna opcja dla kogoś takiego jak ja. Chciałabym skończyć ten wpis jakimś pozytywnym akcentem, może jakaś miłą myślą, która zachęciłaby i was i mnie do działania, jednak chyba nie dziś. Dziś odpoczywam z okazji wolnego. Odpoczywać długo nie będę, bo wolne jest od załatwiania wszystkich spraw, których załatwić w inne dni nie ma kiedy. Może uda mi się nadrobić zaległości w serialach, internetach i u mojego kota. Ogólnie to nie dorastajcie. To pułapka. Nieopłacalny biznes.

56 komentarzy:

  1. Zgodzę się z ostatnimi zdaniami, oj bardzo się zgodzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdziłam w praktyce, nie opłaca się ; p

      Usuń
  2. Cała prawda :)
    Mogłabym prosić o poklikanie w linki w tym poście (Dresslink)? Byłabym bardzo wdzięczna :)
    Może wspólna obserwacja? :)

    http://veronicalucy.blogspot.com/2016/07/off-shoulder-top-and-backpack.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, już zabieram się za klikanie : D

      Usuń
  3. Brawa dla mamy!
    Prześliczne zdjęcia <3

    Pozdrawiam ♥,
    yudemere

    OdpowiedzUsuń
  4. Hejka! Chciałabym Cię zaprosić do mojego konkursu w którym do wygrania jest pomadka i konturówka Kylie Jenner!:) *KLIK*

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne zdjęcia! *.*
    Faktycznie dobra robota mamy ;D
    Ten tydzień też nie zaczął się u mnie bardzo pozytywnie, ale dopiero połowa! :)

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia jak zawsze <3

    http://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Do dorosłości nie ma się co spieszyć. Świetnie wykonane zdjęcia! Naprawdę dobra robota :) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja się nie spieszę, ale niestety okazało się, że to już pora ; f

      Usuń
  8. zdjęcia są cudowne! <3 pogratuluj mamie :) aaa strasznie mi się podobają, mają w sobie to coś!
    dlatego nie chcę dorastać, ale jak trzeba to trzeba :/
    http://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze się, że się podobają <3
      no niestety ;x

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. bardzo miło mi czytać takie komentarze, dziękuję ; )

      Usuń
  10. świetny post :) cudowne zdjęcia! :*

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny post :) cudowne zdjęcia! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny wpis! Piękne zdjęcia! Pozdrawiam gorąco!:))

    xxBasia

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam Twojego bloga, ma niesamowity klimat, a posty zaskakują, nawet takim małym marudzeniem, ale to dobrze, bo taka jest nasza rzeczywistość są chwile radosne i pełne energii jak i rowniez pesymistyczne :)
    Rewelacyjne zdjęcia, Twoja mama potrafi je super robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mega, mega miło mi <33 takie komentarze motywują mnie do dalszego prowadzenia bloga : D

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia i super klimat. Jesteś piękną kobieta :)
    Chciałbym poinformować Cię o tym, że zostałaś nominowana https://nesiness.blogspot.com/2016/08/9-liebster-blog-award.html . Mam nadzieję, że z chęcią odpowiesz na pytania :) Pozdrawiam buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję ; )
      ale super! czyli mam już pomysł na nową notkę haha

      Usuń
  15. Great post and photos!

    http://chicglamstyle.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak zawsze świetnie napisane. Lubię Twoje notki, są takie lekkie, życiowe, a zarazem mądre. Urzekła mnie końcówka posta, naprawdę! <3 " Ogólnie to nie dorastajcie. To pułapka. Nieopłacalny biznes." - zupełnie jak cytat, z jakiejś dobrej książki :) co do zdjęć, to genialne, mega klimatyczne. To miejsce i kolory. Brawa dla mamy za zrobienie takich kadrów, i że, jak wspomniałaś, bierze sobie Twoje rady do serca odnośnie robienia zdjęć. U mnie jest z tym mega problem. No, może nie u mnie ,tylko jak ktoś ma zrobić mi zdjęcie.. i tłumaczę i tłumaczę jak to ma wyglądać, ustawiam wszystko żeby było dobrze, czasami nawet ustawiam aparat mówiąc "trzymaj tak jak Ci daję i nie ruszaj", a ktoś i tak robi po swojemu. Ahh, jak ja tego nienawidzę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję kochana <3 takie komentarze bardzo, bardzo mnie motywują!
      wiem dokładnie o czym mówisz. ja też tego nie lubię. tłumacze, tłumacze a ktoś i tak utnie mi głowę, albo nogi, mimo że ja mówiłam dziesięć razy, żeby tego nie robił. no niestety ; p

      Usuń
  17. Błota nie jadłam, ale piasek i śnieg owszem. Jako dziecko oczywiście. Cebuli też nie lubię. Nie łam się! Zamiast cebuli jedz jabłka. Mają dużo błonnika i też są tanie :D
    Piękne zdjęcia. Pogratuluj mamie. Naprawdę są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobra rada! a więc niedługo przerzucam się na jabłka haha : D (o wiele lepsza opcja, niż ta z cebulą)
      cieszę się, że się podobają zdjęcia!

      Usuń
  18. Piękne zdjęcia, mają klimat :) Bardzo ciekawy post x
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja sobie marudzę w pamiętniku i to bardzo oczyszcza. Długo męczyłam swoim marudzeniem bliskich, aż nagle przeraziłam się, jak bardzo niszcząco wpływa to na te relacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, też to zauważyłam, że pomarudzić znajomym można, ale w odpowiednich ilościach... resztę trzeba jakoś samemu przetrawić ; p

      Usuń
  20. Jakie super zdjęcia ;)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Miejsce jak i zdjęcia są cudowne. Co do tekstu - niby narzekanie, ale bardzo miło się czytało :)

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Brawo dla mamy za świetne zdjęcia! A post jak zwykle w 100% trafiony. Mnie też trochę przeraża to jak szybko przyszła dorosłość i jak dużo zmieniło się w moim życiu w ciągu ostatnich dwóch lat.

    OdpowiedzUsuń
  23. Twoja mama robi piękne zdjęcia! A co do cebuli to tańsze ziemniory teraz! :D
    Anonimoowax - Klik

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne miejsce, kocham taki leśno-jeziorny (?) klimat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to było małe jeziorko w środku lasu ; )

      Usuń
  25. Jeszcze trochę szkoleń i twoja mama zostanie profesjonalnym fotografem :D Masz rację co do dorastania, ale niestety nie da się zatrzymać na danym wieku i nie starzeć :/

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdjęcia cudowne, ehh ta bezsenność, ja nie raz do 4 siedzę i ciężko na to jakiś sposób znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  27. świetne zdjęcia! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie lubię większości urządzeń elektronicznych a Ty tylko drukarek :P

    OdpowiedzUsuń
  29. Ale cebula jest bardzo smaczna! Moi współlokatorzy się śmieją, że gdy u mnie do obiadu ma być dodatkiem, to wtedy obiad jest dodatkiem do cebuli :D
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow! Twoja mama robi cudowne zdjęcia :O.
    Racja. Dorastanie to nieopłacalny biznes, ale niestety czas leci co raz szybciej im jest się starszym :(
    Zapraszam do mnie - KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  31. No mama nieźle spisała się jeśli chodzi o zdjęcia :)
    A wkraczenie w dorosłość to faktycznie pułapka... Mnie też już zaczyna dopadać.
    Brakuje mi czasu na swoje przyjemności i coraz więcej zamartwiam się myśleniem o tym jak to będzie...
    ADA ZET

    OdpowiedzUsuń
  32. Zostałaś nominowana do LBA!
    zapraszam po szczegóły: http://gabrielakita.blogspot.com/2016/08/lba-liebster-blog-awards.html

    OdpowiedzUsuń
  33. Miejsce magiczne i spokoje, uwielbiam takie :)
    meegstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Mama się spisała, świetne zdjęcia!:) Ja również ostatnio cierpię na bezsenność i praktycznie nic nie pomaga..

    Zapraszam na promowanie blogów, buziaki xx Zyciedlapasji klikaaaj:D

    OdpowiedzUsuń
  35. No, rzeczywiście dobra robota, Pani mamo! ;D

    OdpowiedzUsuń
  36. No super wpis. Dużo szczegółów i na prawdę fajne zdjęcia. Cały blog jest świetny i nie szkoda poświęcać na niego czasu. Polecam!

    OdpowiedzUsuń