#004 - OTWORZYŁAM OCZY



Cały czas nie jestem w stanie ustalić jednej wersji: czy nic nie dzieje się bez przyczyny, czy to czysty przypadek sprawił, że stało się tak a nie inaczej. Nie umiem zadecydować. Ustalmy, że trochę tego i tego. No właśnie. Miałam iść spać (pisałam te notkę kilka dni temu jakoś po północy), jednak zdecydowałam, że skoro dopadła mnie wena to coś napiszę. Mogłabym zrobić to jutro, jednak nawet jeżeli chciałabym napisać to samo, to z pewnością wyszłoby gorzej. A ja nie lubię jak wychodzi gorzej.

Zdjęcia w dzisiejszym wpisie zostały poczynione niedawno, z mini kolonii, na która zabrała mnie  moja Natalia (która również prowadzi bloga, możecie rzucić okiem, tylko ostrożnie. Ogólnie to oczami się rzucać nie powinno, ale co tam).  Biegałyśmy sobie po opuszczonym lotnisku (dlatego mój samolocik startuje kilka zdjęć niżej). Idąc przez lotnisko doszłyśmy do morza, ale te zdjęcia (może) w kolejnym wpisie. Jeszcze nie wiem na co przyjdzie mi ochota. Ale prędzej czy później na pewno je opublikuję. Jakby ktoś chciałby być na bieżąco z moim fotograficznym bałaganem zapraszam na instagrama.



Ostatni rok był chyba najbardziej przełomowym rokiem w moim życiu pod względem uświadamiania sobie różnych rzeczy. Przyszło mi to z ogromnym trudem, cały czas przychodzi. Jednak jestem bliżej niż byłam. A skoro tak, oznacza to sukces, nawet malutki. Nie lubię pisać wprost. Czuję wtedy, że uzewnętrzniam się zbyt mocno. Publikując każdy wpis i tak czuję ciarki, bo mam świadomość, że ktoś tutaj wejdzie i to przeczyta. Oczywiście, dlatego to piszę. Chcę, aby ten wpis przeczytało jak najwięcej ludzi. Jednak, kiedy myślę sobie, że zaglądają tutaj ludzie, którzy mnie znają osobiście ogarnia mnie niepokój. Dziwne, prawda?




Na przełomie ostatniego roku... Własnie wybuchła panika na moim roku dotycząca licencjatu i wybyła mnie z rytmu. Na przełomie ostatniego roku wydarzyło się wiele rzeczy, o których nigdy w życiu bym nie pomyślała. Ale to chyba właśnie o to chodzi. Nigdy nie wiesz co się stanie jutro. Nigdy nie wiesz kogo poznasz, z kim przestaniesz rozmawiać, gdzie pójdziesz, czy będzie deszcz, czy może właśnie rozboli cię tak brzuch, że nie dasz rady wyjść z domu a może spadnie na ciebie meteoryt. Ostatni rok przeszedł sam siebie, jeżeli chodzi o spadające meteoryty. Wcześniej to ja wiedziałam wszystko. Dlatego przeżyłam tak wielki szok jak straciłam całą te wiedzę. Był to najgorszy a jednocześnie najlepszy czas jaki mnie spotkał. No może niekoniecznie najgorszy. Ale jeden z kilku.


Zasmuca mnie fakt, że ludzie cały czas rzucają sobie kłody pod nogi. Szczególnie, że najczęściej to ci, których dobrze znasz. Nigdy, ale to przenigdy nie pomyślałbyś, że własnie ta osoba, której ufasz zepchnie cię z klifu. Spadając kilka razu z różnych klifów zaczęłam się zastanawiać jak to działa. Dlaczego osoby teoretycznie dorosłe zachowują się jak dzieci w szkole podstawowej. Tam to dopiero było piekło. Sporo lat minęło od czasu mojego chodzenia do szkoły, jednak nie sądziłam, że do niej wrócę. Fakt, że znieczuliłam się ogromnie na wiele rzeczy. Więcej milczę, analizuję i nie podejmuję pochopnych decyzji. Obserwuję. Przede wszystkim staram się słuchać. Nie tylko słyszeć. 





Spełniać się. Swoje marzenia. Znaleźć coś co sprawia ci szczęście i zacząć to robić. Oni będą zazdrościć i mówić ci, że nie dasz rady. Że jesteś dziwny, nie pasujesz do nas. Tylko, że  najczęściej to nie w nas leży wina. To oni mają swoje problemy i starają się wyładować na innych. To, że im nie wyszło nie oznacza, że nie wyjdzie tobie. Nauczyłam się, żeby stawać przy swoim. Szczególnie, jeżeli jest to naprawdę moje. Nie jestem idealna, nikt nie jest. Mylę się każdego dnia, popełniam błędy. Kiedy nie mam racji nie udaję, że ją mam. Przyznaję się do tego. Najlepsze co ostatnio zrobiłam i z czego jestem naprawdę, naprawdę dumna jest to, że przestałam oglądać się na innych. Ciężko było to zrobić jednak najlepiej jest być sobą. Nie udawać nikogo. Wtedy samo przyjdzie. To czego szukasz, mimo że nie wiedziałeś, że tego potrzebujesz. Może masz to właśnie przed nosem a tego nie widzisz? Otwórzmy oczy. Czytajmy między wierszami.


33 komentarze:

  1. ludzie nigdy nie byli dla siebie dobrzy... z reszta Bóg zesłał Adama i Ewe na cierpienie a nie na wakacje... no ale tak czy inaczej mieli się tutaj NAUCZYĆ wszystkiego ( no chyba jakoś tak to szło) a oni co.. konkurs na to kto będzie bardziej podły chyba.

    Biovax naturalne oleje - maska
    Moje wykonanie piosenki z wideo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co prawda to prawda, dlatego teraz my powinniśmy mieć na uwadze, aby coś z tym zrobić. przynajmniej w naszym otoczeniu. hm

      Usuń
  2. Świetne tatuaże jeja :) Zgadzam się, każdy z nas powinien byc sobą, nie patrzeć na innych. Kierować się swoim sercem, swoimi uczuciami :)
    pozdrawiam!

    claudiyye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak trzymać! w efekcie i tak zawsze dobrze na tym wyjdziemy ; )

      Usuń
  3. Ładne zdjęcia. A ten tatuaż - samolot - boski *.*

    http://justdaaria.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło! i samolocikowi też ; )

      Usuń
  4. Zdjęcia bardzo ładne :) ja uważam że jednak to wszystko nie dzieje się przez przypadek

    Truskaweczka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również od zawsze miałam problem z tym, że mój fotoblog, instagram czy cokolwiek innego gdzie napiszę więcej niż zdanie, zobaczą osoby, które znam osobiście i zawsze tego unikałam. Ty możesz wyłączyć opcje udostępniania powiadomień o nowej notce na fb i problem z głowy :)
    Lubię Twoje posty także czekam na więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! ja kiedyś rozpisywałam się na photoblogu, jednak opracowałam technikę pisania notek w dwóch zdaniach, które zrozumiem tylko ja, ewentualnie kilka moich bliższych znajomych. i tak się przyzwyczaiłam, że inaczej już tam pisać nie umiem. dlatego mam blogspota, tutaj jest miejsce na referaty
      szczerze, to wolę powalczyć z tym uczuciem dyskomfortu niż coś ukrywać ; D
      bardzo mi miło. na pewno będzie więcej ;)

      Usuń
  6. tatuaże super :)

    https://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam że ciężko jest być sobą, bo w dzisiejszych czasach ludzie dookoła wywierają na nas wielką presję i wręcz każdą być tacy sami jak inni. Temu podcinaniu skrzydeł można zaradzić. Trzeba obudzić w sobie odwagę by się przeciwstawić i być sobą ;) cudowne zdjęcia!
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    w wolnej chwili zapraszam do siebie ♥
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak! trzeba tylko się odważyć. warto, naprawdę warto to zrobić ; )
      dziękuję za miłe słowa!

      Usuń
    2. szkoda tylko że znalezienie odwagi w sobie jest trudne, jednak nie jest niemożliwe. warto wspierać w tym ludzi, by otworzyli się sami na siebie :)

      Usuń
    3. nikt nie powiedział, że będzie łatwo. szczerze, to zawsze aby coś osiągnąć trzeba wejść pod ogromną górę. ale warto, bo naprawdę są fajne widoki : D

      Usuń
  8. Śliczne tatuaże , podoba mi się ten samolot.
    Świetny post :)
    Zapraszam: http://mylifeiswonderful9.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku jakie śliczne zdjęcia *.* Zakochałam się w nich. Uwielbiam twoje posty mogła bym je czytać godzinami, bo piszesz tak prawdziwie :D
    Pozdrawiam !

    Gattta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojeju! dziękuję za miłe słowa. a co do zdjęć... w kolejnej notce planuję dodać resztę z naszej wycieczki - czyli zdjęcia znad morza : D raczej przebiją te haha

      Usuń
  10. Jezu, jakie to prawdziwe, naprawdę dajesz do myślenia, inspirujesz mnie co ranka, dzięki tobie moje życie nabrało barw. Twój samolot jest bardzo czarny i trochę niebieski, to taka metafora, prawda? Pewnie tak, bo inspiracja i sens życia. Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia, idź spamować komu innemu </3

      Usuń
    2. Don't worry, it's gonna be fine

      by: Your anonymous lover

      Usuń
    3. Cudowne tatuaże :D Bardzo fajne zdjęcia :D A post tak szybko się skończył ;(

      Pozdrawiam i zapraszam do mnie >KLIK<,Paputeq 

       
       

      Usuń
    4. niedługo będzie nowy ; ) muszę tylko pomyśleć o czym by tu teraz napisać... ; D

      Usuń
  11. Świetne zdjecia :)
    http://malwinabeczek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, cieszę się, że się podobają ; )

      Usuń
  12. Pięknie!!! :)
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga. Nie tylko piękna treść, ale i zdjęcia... Niektóre portrety (przeglądałam FB) są naprawdę genialne :)

    Często ciężko mi realizować to co naprawdę chcę... Z perspektywy czasu zauważyłam, że nie robiłam tego przez innych ludzi. Przez to jak mi odradzali lub coś mówili krytycznego na ten temat. Naprawdę nie wiem skąd się bierze takie patrzenie "bo co ludzie powiedzą". Oni za nas życia nie przeżyją ;) Marzenia trzeba spełniać, by nie narzekać za parę lat, że nic się w swoim życiu nie zrobiło.

    CROWDED DREAMS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest mi mega miło czytać takie komentarze. bardzo mnie inspirują do napisania kolejnych notek! : D

      dokładnie tak. też zrażałam się do niektórych rzeczy właśnie przez innych ludzi, całe szczęście wreszcie zrozumiałam, że nie powinnam oglądać się na nikogo. i żyje się od razu lepiej!

      Usuń
  14. Świetny blog, super patrzy się na zdjęcia i czyta treść
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń